|
"Złodziej miodu" Empire 1810 Na ciemną stronę Boga wskazuje anegdota, w której Amor objawia się jako złodziej miodu. Ponieważ jest on między innymi bardzo łakomy, jawi się jako miłośnik słodkiego, miodowy łasuch i złodziej miodu. Podczas jednej z jego złodziejskich wypraw został on ugryziony przez pszczołę, pobiegł płaczliwie do swojej matki – Wenus. Ona odrzuciła jednak jego zażalenia z zastrzeżeniem, że przekona się na własnej skórze, jak bolesne mogą być rany, które zadaje on jego miłosnymi strzałami; i jak duże mogą być rozmiary takiej małej rany.
Motyw ten jest wciąż na nowo podchwytywany, od czasów greckiego poety, Teokryta, który po raz pierwszy przedstawił ten epizod. W złoconym brązie "Amor jako złodziej miodu", epizod znajduje swój twórczy wyraz w piramidalnej kompozycji dzieła. Amor i Wenus tworzą, jako postacie główne, ukoronowanie formy. Na prawo i lewo od tarczy zegarowej znajdują się święte zwierzęta Wenus: gołębie, jak również ul pszczół, który jeszcze raz wskazuje na historię, która leży u podstawy dzieła.
Szczegółowo wypracowany cokół zegara, pokazuje bezczelnego i niedojrzałego żółtodzioba przy jego czynach.
Próbuje on złamać różę. Obraz z "Amorum emblemata", autorstwa Otho Vaenius (1566 - 1629) jednoznacznie leży u podstawy reliefu. Płaskorzeźba została osłonięta przez dwie aplikacje w formie krzaków róży, które znów przypominają o atrybutach Wenus i pobrzmiewają jeszcze raz tematem miłości.
Dzięki kompozycji brązu wzrok obserwatora kierowany jest na szczyt piramidy. Gesty wskazujące wścibskiego Boga stanowią centrum grupy matki i syna. Zegar znajduje się w książce Elke Niehüser pt. "Die französische Bronzeuhr".
Wys. 45 cm, szer. 35 cm |